logo

co zobaczyć w berlinie? cześć II – mur

sie 28

Nie można pojechać do Berlina i nie zobaczyć muru :) !

Usytuowana pomiędzy Ostbanhof, czyli Dworcem Wschodnim a bajkowym Oberbaumbrucke pomalowana przez artystów East Side Gallery stanowi jedną z najbardziej znanych atrakcji stolicy. Na kawę lub drinka warto zajść do położonego nad rzeką Yaam lub przejść się kawałek w kierunku Warschauer Strasse, by tam wstąpić do jednego z lokali lub po prostu skorzystać z ławeczek wystawionych przed sklepami spożywczymi.

P1020836

P1020831

P1020816

P1020812b

P1030480

P1030493

P1030483

P1030484

P1030476

Zdecydowanie najwięcej turystów gromadzi się w okolicach Checkpoint Charlie, czyli repliki dawnego przejścia granicznego pomiędzy Wschodnim a Zachodnim Berlinem. Tuż obok znajduje się też Mauermuseum, do którego niestety nie zaszliśmy. Nie mam również zdjęcia z umundurowanymi statystami :D .

P1020963

P1020958

P1020967

W pobliżu Checkpoint Charlie zobaczyć można też inny fragment muru, zlokalizowany przy Topografii Terroru – dawnej siedzibie SS i Gestpapo, obecnie muzeum z zewnętrzną bezpłatną wystawą.

P1020984

P1020979

Tak patrzę na te zdjęcia i nie mam wątpliwości, jaki film obejrzę dziś wieczorem. Oczywiście „Królik po berlinńku” :) .

co zobaczyć w berlinie? cześć I – parki

sie 23

Uwielbiam przewodniki Berlitz „Step by step”. Oferują dokładnie to, czego potrzebuję na wyjazdach – sensownie przedstawione trasy, sporo zdjęć i adresów, praktyczne informacje dotyczące cen, zwyczajów i środków komunikacji.

Przewodnik po Berlinie proponował 14 tras, z czego w ciągu tygodnia udało nam się zaliczyć z grubsza wszystkie poza Poczdamem. Z grubsza, ponieważ nasz plan zakładał przede wszystkim wypoczynek i zwiedzanie we własnym tempie, z obowiązkowymi częstymi przerwami na tzw. popas :) . Świetnym początkiem okazał się spacer po Tiergarten, parku, który spodobał się nam tak bardzo, że na koniec jeszcze do niego wróciliśmy.

Dziś mały ranking miejsc, w które polecam wybrać się na odpoczynek.

1. Tiergarten – pomimo braku efektownych zdjęć, jest to jedno z moich ulubionych miejsc. Położony przy Zoo i akwarium, idealny do spacerów i pikników, można tu również wypożyczyć łódkę. Na obiad, kawę lub piwo na świeżym powietrzu warto udać się do malowniczo położonej Cafe am Neuen See.

tiergarten4

tiergarten3

tiergarten

tiergarten5

2. Miłośnicy pchlich targów powinni odwiedzić Mauerpark. Co niedzielę można tam zanurzyć się w gąszcz stoisk oferujących płyty, ubrania, meble i masę bibelotów. Tłok straszny, ale po wydostaniu się z targu, można odpocząć rozsiadając się na ławkach pod obleganym przez grafficiarzy murem lub na wzgórzu i posłuchać muzyki na żywo.

P1030015

P1030017

P1030016

P1030050

P1030048

P1030049

P1030034

P1030021

3. Goerlitz Park – wielkością i urodą ustępujący wyżej wymienionym, ale idealny na chwilę wytchnienia po zwiedzaniu wschodniego Berlina

P1030332

P1020781

P1030330

P1030323

P1030328

co to jest dobre życie?

sie 21

Was is das gute Leben? Tym pytaniem przywitała nas w wynajmowanym mieszkaniu gazeta Zeit. Odpowiedzią zaś był cały nasz pobyt w Berlinie :) .

P1030394

Dziś krótko o mieszkaniu. Na znalezienie lokum miałam niewiele ponad tydzień – pierwotną wybredność przypłaciłam wyprzedzeniem mnie przez innych przy rezerwacji wszystkich mieszkań, które dodałam wcześniej do mojej „wishlisty”. Szukałam jak zwykle przez airbnb, przeglądając oferty z trzech dzielnic, które wydały mi się najatrakcyjniejsze na wieczorne wypady: Friedrichshain, Kreuzberg i Neukölln. Poświęciłam na to kilka godzin, ale było warto – tak zadowolona z wynajmu nie byłam jeszcze nigdy.

P1030472

Zaskoczyła mnie przede wszystkim wielkość – w przeciwieństwie do moich wcześniejszych doświadczeń, tym razem mieszkanie było dużo większe, niż można się tego spodziewać po zdjęciach. Duży metraż na dwóch pokojach z kuchnią i łazienką, umeblowanie stanowiące udany miks IKEA z wnętrzarskimi perełkami. No i 3,5m do sufitu – robi wielką różnicę, zwłaszcza, gdy ma się, jak mój mąż, blisko dwa metry wzrostu. Więcej zdjęć i link do oferty tutaj. Do tego przemiła właścicielka. Polecam!

P1030465

urlop w berlinie i konkurs

sie 07

650x430xhome_co_main.jpg.pagespeed.ic.Wy5BEMIvqn

W czerwcu PKP utworzyło nowe połączenie Gdańsk-Berlin. Teraz podróż ta zajmuje nieco ponad 6h. To niewiele, zwłaszcza, że tym samym środkiem komunikacji dotarcie do Warszawy zajmuje w najlepszym wypadku 5 godzin z hakiem.

berlin

oryginał via

Do Berlina wybieraliśmy się już od jakiegoś czasu, dlatego nowe dogodne połączenie zdecydowanie ułatwiło tę decyzję. Po wszystkich naszych przygodach lotniskowo-samolotowych i często problematycznych dojazdach z zamiejskich lotnisk, podróż pociągiem będzie miłą odmianą.

Wyjeżdżamy już jutro. Was natomiast chciałabym zaprosić do wzięcia udziału w konkursie magazynu „Wnętrze i Ogród”.

Konkurs FOTO-Wnętrzarski

Do zobaczenia po powrocie. I niech już ten upał zelżeje, bo nie idzie się ruszyć, nie mówiąc o pakowaniu :) .

3 miejsca, które MUSISZ odwiedzić

kwi 22

… będąc na Teneryfie.

Plażowanie, nawet dla kogoś, kto, mieszkając w Gdańsku, nad morze nie zagląda prawie w ogóle, w sprzyjających warunkach klimatycznych fajne jest bardzo. Plaże i nagrzane baseny są jednak w wielu miejscach, warto więc zobaczyć z wyspy coś więcej. I chociaż kopii Barcelony czy Madrytu tu nie uświadczymy, to ciężko narzekać na brak atrakcji, w dodatku takich dla całej rodziny. Poniżej moja mała lista faworytów.

1. Monkey Park, czyli miejsce, gdzie znacznej części zwierząt (wbrew nazwie nie tylko małp) nic od nas nie odgradza a dodatkową frajdą jest możliwość ich karmienia. Szympansowi co prawda banana przekażemy jedynie przez dziury w kratach, za to taki już lemur może nam wskoczyć na głowę :) .

monkey_park_ohdeer1

monkey_park_ohdeer2

2. Loro Park, czyli Zoo różniące się od wszystkich innych, które miałam okazję odwiedzić, przede wszystkim pięknym położeniem, bujną roślinnością i ogólnym zadbaniem sprawiającym, że już sam spacer po parku staje się prawdziwą przyjemnością. No i te wielkie, piękne, błyszczące ciała orek – które jak spadną do wody, utwierdzą najbliższe 50 osób w przekonaniu, że 3 euro za płaszcz przeciwdeszczowy, to były bardzo dobrze wydane pieniądze.

loro+ohdeer3

loro+ohdeer1

loro+ohdeer2

3. Siam Park, czyli park wodny, absolutny faworyt mojego syna. I znów miejsce, które jest atrakcyjne nawet bez… swoich atrakcji. Ja bać się nie lubię i większość zjeżdżalni obeszłam zachowawczym łukiem, niemniej same widoki, same kolory – to już wystarcza.

siam_ohdeer2

siam_ohdeer1

co przywiozłam z teneryfy?

kwi 17

0

Co przywiozłam? Oczywiście wiosnę. Trochę oceanu (głównie w postaci kataru w nosie i mokrych strojów kąpielowych w walizce). Przekonanie, że pięciolatek może być świetnym partnerem wyjazdowym, w niczym swojemu tacie nieustępującym. Gazety wnętrzarskie, które kupiłam na lotnisku a których nie zdążyłam nawet przejrzeć. Opaleniznę, poparzone ramiona i schodzącą z nosa skórę. Dużo pysznego jedzenia (określenie PASZOCIĄG na hotelową restaurację oficjalnym tekstem wyjazdu), z fasonem rozlokowanego już na oponkach brzusznych. Wypełnioną piaskiem kiczowatą materiałową jaszczurkę.

I wreszcie: dużo słabych zdjęc i masę wspomnień.

teneryfa_ohdeer1

teneryfa_ohdeer2

teneryfa_ohdeer3

teneryfa_ohdeer4

teneryfa_ohdeer5

teneryfa_ohdeer6

teneryfa_ohdeer7

teneryfa_ohdeer8

teneryfa_ohdeer9

teneryfa_ohdeer10

paryż – więcej zdjęć

paź 09

Katedra Notre-Dame i Pałac Inwalidów:

Panteon i Kościół Saint Eustache:

Wieża Eiffla, Łuk Triumfalny i kasztan z Pere-Lachaise:

Ratusz i Muzeum Wieków Średnich:

Wieża Eiffla:

Ratusz, Luwr i Kościół Saint Eustache:

Luwr:

Paryskie uliczki:

Wieża, widok z Łuku i z Wieży:

Muzeum Wieków Średnich i Pałac Inwalidów:

Wydawało mi się, że w tydzień zobaczyłyśmy całkiem sporo, im więcej jednak teraz czytam o Paryżu, im więcej zdjęć w sieci oglądam, tym bardziej chce wrócić i uzupełnić liczne braki :) .

A Wy, macie swoje ulubione miejsca w Paryżu? Co najbardziej chcielibyście zobaczyć, gdzie wrócić?

Montmartre

paź 02

A więc Montmartre. Trasę z przewodnika przeszłyśmy dwa razy – była doskonała na wieczory, kiedy, po krótkim odpoczynku po całodniowym chodzeniu, miałyśmy jeszcze siły i ochotę, że zobaczyć coś więcej. Jedyne, czego żałuję, to nieodwiedzenia muzeum dzielnicy, które czynne było tylko do 18.

Pozostałe punkty – Bazylika, Moulin de la Galette, Place du Tertre, Cafe Des 2 Moulins (tam pracowała filmowa Amelia) + mnóstwo urokliwych zakątków i kafejek, jak najbardziej „zaliczone” :) .

Na koniec Moulin Rouge, obowiązkowo po zmierzchu :) .

Podsumowując, mieszkanie w tej dzielnicy było bardzo dobrym wyborem. Ulice tętniły życiem do późnych godzin wieczornych, było co zjeść, gdzie pójść, na co popatrzeć. Nie było za to, o dziwo, interesujących sklepów – ale to może i lepiej :) .

paris is always a good idea

wrz 26

Tak było i tym razem. Bardzo się cieszę, że po długich ustaleniach, jakie miasto obrać za cel podróży, zdecydowałyśmy się właśnie na Paryż. Z poprzedniej wizyty, 13 lat temu, zostało mi bardzo niewiele wspomnień i jeszcze mniej zdjęć. Teraz zdjęć jest prawie 1000 (choć niestety nie tak piękne jak tutaj) i ja je sobie powolutku obrabiam, oraz, oczywiście, wspominam.

Bardzo się też cieszę, że zdecydowałyśmy się na mieszkanie z balkonem, na którym zaczynałyśmy i kończyłyśmy każdy dzień :) . Tak jak w Londynie zachwyca mnie jego różnorodność, tak w Paryżu bardzo podobało mi się, że miasto stanowi niezwykle spójną całość, co widać chociażby po dachach.

londyn – zakupy

wrz 02

Moje ulubione miejsca na zakupy w Londynie to Covent Garden i Brick Lane. To drugie miejsce warto odwiedzać zwłaszcza w niedzielę, by nie ominąć cotygodniowego targu.

W tym roku na Brick Lane w największy zachwyt wprawiły mnie rysunki dwójki artystów, których prace łączy wiktoriańsko – steampunkowo – zwierzęcy klimat.

1) Dan Hillier

http://www.danhillier.com

2) Kitty Valentine

http://www.iamkittyvalentine.com

W całym Londynie nie zabrakło też motywów najbliższych memu sercu :) :

LINKwithlove